Urlop w USA – napiwki, podatki i karty kredytowe

Rachunek sumujący kwotę za zakupy i podatek

Każdorazowo płacąc za zakupiony towar w Stanach przekonywałam się, że jednym z dwóch pewników w życiu są podatki. Podatek od sprzedaży zawsze mnie niemiło zaskakiwał, dumnie wypełniając miejsce przy napisie „TAX” na paragonie. Inny podatek – od uprzejmości – (tzw. napiwek) również prosił o uregulowanie. Oficjalnie „sugerowany”, socjotechnicznie starał się wepchnąć moją rękę do portfela.

Poniżej znajdziesz kilka przydatnych informacji o napiwkach, podatkach i kartach kredytowych. W ten sposób dopełnię organizacyjny obraz wyjazdu, o którym pisałam poprzednio.

Napiwki

Przygotowując się do wyjazdu wielokrotnie spotkałam się z informacją o tym, że napiwki są w Stanach powszechne, a klient informowany jest o ich „sugerowanej” wysokości. Trochę nie chciało mi się w to wierzyć… Ale już po pierwszej dobie w Stanach zebrałam wystarczające dowody na potwierdzenie tych informacji.

Po powrocie do hotelu z całodniowej eksploracji Nowego Jorku, na biurku znaleźliśmy liścik. Informował o tym, że pokój posprzątała nam Janet, i jeśli jesteśmy zadowoleni z jej pracy to sugerowany napiwek wynosi 15% ceny za pokój. Obok leżała mała koperta (idealnie spasowana z wielkością dolarów). Hmmm… Tego typu karteczkę znaleźliśmy tylko w jednym z pięciu miejsc, w których spaliśmy. W internecie można przeczytać, że obsłudze hotelu wypada dać napiwek, zostawiając go np. pod poduszką lub na biurku. Co zrobić? Odpowiedź na to pytanie zostawiam do rozważenia Twojej uprzejmości.

Rachunek z miejscem na wpisanie napiwku

Inny przykład to powszechne umieszczanie na paragonie w restauracjach, bistro i innych niesieciówkowych miejscach albo informacji o rate’ach napiwku (np. 15% – średnio zadowolony, 18% zadowolony, 20% – bardzo zadowolony) albo dodanie miejsca na wpisanie kwoty napiwku, która – w przypadku płatności kartą – zostanie doliczona do rachunku.

Podatki

W kwestii podatków chciałam wspomnieć o jednej rzeczy, do której trudno było mi się przyzwyczaić: podatek od sprzedaży (ang. sales tax). Nie jest on wliczany w cenę towaru i dopiero przy kasie przypomina o swoim istnieniu. Jego wysokość różni się w zależności od Stanu. Przykładowo, stawka tego podatku wynosi:

  • 4% w stanie Nowy Jork,
  • 6% na Florydzie,
  • 7% w stanie Tennessee,
  • 5.75% w D.C.

Jak to podatek z prawdziwego zdarzenia – nie ten od uprzejmości – musi być uregulowany bez mrugnięcia okiem. Jeśli chcesz głębiej wgryźć się w stawki podatku od sprzedaży, polecam artykuł na stronie taxfoundation.org.

Karty kredytowe

Będąc w zeszłym roku w Japonii nie mogłam wyjść z podziwu dla konsekwentnego płacenia wszędzie i za wszystko gotówką. Tam kart nie używa się właściwie wcale. Natomiast w Stanach jest zupełnie jak w Polsce – możesz nimi wygodnie płacić w dowolnym sklepie czy restauracji. Zatem w kwestii „brać dolary czy kartę dolarową” odpowiem: weź jedno i drugie. Ja rozdzieliłam fundusze na gotówkę i „plastik”. Rozwiązanie to było jak dla mnie najbardziej optymalne. Z jednej strony nie stresowałam się, że noszę przy sobie dużo gotówki, z drugiej wygodnie płaciłam kartą w sklepach czy za bilety w automatach.

Podkreślę tylko, że na wyjazd w Stanach założyłam osobną kartę. Jest to karta dolarowa (chodziło o to by nie płacić dodatkowo za przewalutowania czy niekorzystne kursy, jakie oferują nam banki dla kart debetowych czy kredytowych). Karta, którą mam (Alior Kantor – nie mylić z kartą „zwykłego” Aliora), jest darmowa, w pełni zarządzalna przez internet, i stosuję ją również do zakupów książek na Kindle’a. Dobrze przeanalizuj ofertę banków zanim zdecydujesz się na kartę dla siebie.

Podsumowując:

  • podatki Stanowe nie są wysokie, lecz są nieuniknione
  • napiwki to część kultury, zatem spotkasz się z nimi właściwie na każdym kroku: w restauracji, sklepie z pamiątkami, w muzeum
  • karty kredytowe nie są obowiązkowe, natomiast ich posiadanie jest bardzo wygodne.

Jeśli masz jakieś pytania związane z organizacją wyjazdu, zachęcam do zadawania ich w komentarzach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.